Resort Ministerstwa Sprawiedliwości, pracuje nad nowelizacją ustawy o kosztach egzekucyjnych. Przewiduje ona obniżenie stawek, jakie dziś pobierają kancelarie komornicze. Podstawowa stawka ma spaść z 15 proc. do 10 proc., a będą też stawki 5 proc. i 3 proc.

Budzi to  protesty Samorządu Komorniczego, choć zapomina on, że zgodnie z zapowiedziami Pracowników resortu Sprawiedliwości i niektórych polityków, zmiany zasady funkcjonowania Komorników,  miały pójść dalej, między innymi, że Komornik stałby się urzędnikiem państwowym na etacie w Sądzie, z pensją sądową (tak jak było parę lat wcześniej). Na razie o tych planach zmian Resort milczy.

Kim jest komornik sądowy? Stronami stosunku zobowiązaniowego są wierzyciel i dłużnik. W przypadku niespłacania długu przez dłużnika, wierzyciel, po uzyskaniu tytułu wykonawczego, kieruje sprawę do komornika sądowego w celu egzekucji należności. Wierzyciel i dłużnik stają się wtedy stronami postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika. W praktyce oznacza to, iż kontakt na linii wierzyciel-dłużnik przestaje być konieczny. Od tego momentu dłużnik utrzymuje kontakt przede wszystkim z komornikiem sądowym, który w celu uzyskania należności zobowiązany będzie do stosowania przewidzianych prawem środków przymusu. Warto więc wiedzieć, kim jest komornik oraz jakie są jego uprawnienia i obowiązki. Wiedza ta pozwoli nie tylko właściwie korzystać z przysługujących stronom praw, ale także zrozumieć motywy postępowania oraz rolę komornika w całym procesie. Na podstawie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji można stwierdzić, że komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym działającym przy sądzie rejonowym. Wykonuje on czynności egzekucyjne w sprawach cywilnych, a także inne czynności przekazane na podstawie odrębnych przepisów. Komornikowi powierza się w szczególności wykonywanie orzeczeń sądowych w sprawach o roszczenia pieniężne i niepieniężne oraz o zabezpieczenie roszczeń, a także wykonywanie innych orzeczeń wydanych na podstawie odrębnych przepisów, które podlegają wykonaniu w drodze egzekucji sądowej.

Komornik – działa w imieniu państwa, w związku z czym jego obowiązkiem jest działanie w granicach wyznaczonych przez prawo oraz zasady etyki zawodowej; – działa na rzecz wierzyciela, zobowiązany jest on do uwzględnienia oraz poszanowania należnych obu stronom postępowania egzekucyjnego praw. Swoje czynności powinien wykonywać według  najlepszej woli, z należytą uczciwością i bezstronnością, rzetelnie oraz sprawnie; – prowadząc postępowanie egzekucyjne, komornik ma prawo (a nawet obowiązek) stosować przewidziane prawem środki przymusu, których celem jest wymuszenie spełnienia obowiązku określonego w treści tytułu wykonawczego. Dlaczego i kiedy komornik puka do drzwi? Wizyty komornika może spodziewać się każdy, kto – mimo zobowiązania go orzeczeniem sądu, ugodą lub innym aktem – dobrowolnie nie spełnia świadczenia na rzecz wierzyciela. Zdarzeń i sytuacji, które potencjalnie mogą skończyć się dla nas „odwiedzinami” komornika, jest bardzo wiele. Może to być pobranie kredytu bankowego bądź pożyczki, dziedziczenie długu, nieregulowanie czynszu za mieszkanie, niepłacenie alimentów, poręczenie długu czy nawet zwykłe nadprogramowe zakupy (w tym zakupy na raty), których dokonuje się bez uprzedniego przeanalizowania budżetu domowego i możliwości zarobkowych (przekładających się na możliwość regularnych spłat). Osoby, które regulują stosowne płatności i wywiązują się ze wszystkich zobowiązań, nie muszą się obawiać spotkania z komornikiem. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku osób, które z różnych względów nie spłacają powstałych długów. Tam prawdopodobieństwo bliskiego spotkania z komornikiem jest zdecydowanie większe. Z punktu widzenia egzekucji, której podstawą jest tytuł wykonawczy, powód braku spłaty należności nie ma żadnego znaczenia. Przyczyn takich może być oczywiście mnóstwo – od zwykłej niechęci do spłaty zadłużenia lub świadomego odraczania spłat mimo realnej możliwości dokonania ich w terminie, przez zbyt lekkomyślne podejście do kwestii finansowych (zaciągania zobowiązań z założeniem „jakoś się to spłaci”, „jakoś to będzie”, „coś się wymyśli”), aż do powodów będących skutkiem sytuacji losowych (np. nieotrzymanie wynagrodzenia na czas, nieregulowanie płatności przez naszych dłużników, utrata pracy czy choroba).

Kiedy komornik przystępuje do działania, nie może zająć wszystkich środków. Dłużnikowi powinny zostać chociaż minimalne kwoty potrzebne do przeżycia. Podajemy limity i kwoty wolne od zajęć komorniczych obowiązujące w 2016 roku. Ze względu na wprowadzone zmiany prawa, niektóre limity będą ustalane inaczej niż dotychczas.

Komornik może prowadzić egzekucję z ruchomości i nieruchomości. Jednak popularnym sposobem, wskazywanym dotąd często przez wierzycieli jest także egzekucja z wynagrodzenia za pracę, świadczeń emerytalno-rentowych ZUS czy środków pieniężnych zgromadzonych na koncie bankowym.

Przy zastosowaniu tych sposobów egzekucji komornik zawiadamia odpowiednio: zakład pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub bank o fakcie dokonania zajęcia. Wzywa przy tym dany podmiot, aby nie wypłacał dłużnikowi należnej kwoty, tylko przekazywał ją bezpośrednio do komornika. Dłużnik otrzymuje odpowiednie zawiadomienie zawierające jednocześnie zakaz odbioru zajętych kwot. Trzeba jednak pamiętać, że dla każdego z tych źródeł zaspokojenia wierzyciela ustanowiono prawne limity zajęć i kwoty wolne od egzekucji komorniczej. W świetle prawa nie do ruszenia przez komornika są też pewne rodzaje świadczeń, między innymi: świadczenia alimentacyjne, z pomocy społecznej czy stypendia na cele specjalne.

W 2016 roku obowiązują nowe limity zajęć komorniczych – wynikają one z aktualizacji podstaw uwzględnianych przy ich wyliczeniu, czyli np. najniższej emerytury lub renty czy płacy minimalnej w danym rok. Od września br. w życie wejdą też nowelizacje prawa zakładające inne kwoty wolne w przypadku zajmowania przez komornika rachunku bankowego.

Ile komornik może zająć z renty i emerytury?

Zgodnie z obowiązującym prawem, emerytury i renty podlegają zajęciu w wysokości 25 proc. Wolne od egzekucji i potrąceń są jednak kwoty odpowiadające 50 proc. najniższej emerytury lub renty, zależnie od rodzaju pobieranego świadczenia.

ZUS ogłosił pod koniec lutego kwoty najniższych świadczeń emerytalno-rentowych obowiązujących od 1 marca br. do końca lutego 2017. Zgodnie z najnowszym komunikatem ZUS, od marca 2016 roku najniższa emerytura i renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna wynosi 882,56 zł. Oznacza to, że 441,28 zł (50% z 882,56 zł) jest wolne od egzekucji i potrąceń. Natomiast najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wynosi od marca 676,75 zł. Wolne od egzekucji i potrąceń jest zatem w tym przypadku 338,37 zł.

Emerytury i renty – kwoty wolne od egzekucji i potrąceń
Obowiązuje od z tytułu całkowitej niezdolności do pracy z tytułu częściowej niezdolności do pracy
Najniższa emerytura Kwota wolna Najniższa renta Kwota wolna
1 marca 2013 831,15 zł 415,58 zł 637,92 zł 318,96 zł
1 marca 2014 844,45 zł 422,83 zł 648,13 zł 324,07 zł
1 marca 2015 880,45 zł 440,23 zł 675,13 zł 337,57 zł
1 marca 2016 882,56 zł 441,28 zł 676,75 zł 338,37 zł
Źródło: Bankier.pl, opracowanie własne

Ile komornik może zająć z wynagrodzenia za pracę?

W przypadku zajmowania przez komornika wynagrodzenia za pracę, również przewidziano pewne limity i kwoty wolne od zajęć. Istotna w tym przypadku będzie jednak podstawa zatrudnienia. Inaczej komornik potraktuje wynagrodzenie otrzymywane z tytułu umowy o pracę niż np. dochody otrzymywane z tytułu umowy-zlecenia lub umowy o dzieło.

Zasadą jest, że jeżeli dłużnik jest zatrudniony na umowę o pracę, zajęciu podlega 50 proc. jego zarobków (lub 60 proc. – jeśli ściągane są zobowiązania z tytułu alimentów). Wolne od zajęcia jest jednak wynagrodzenie odpowiadające płacy minimalnej na dany rok. W 2016 roku wolne od zajęcia jest 1850 zł brutto (czyli 1335,69 zł netto). Kwota ta obowiązuje w przypadku jednego etatu, gdzie nie są stosowane podwyższone koszty uzyskania przychodu. W razie zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy, kwoty wolne od potrąceń ulegają proporcjonalnemu zmniejszeniu adekwatnie do części etatu, na którą dłużnik pracuje. Inne ograniczenia są też stosowane w przypadku ściągania zobowiązania z tytułu alimentów.

Inaczej też kształtują się limity i kwoty wolne od zajęć, gdy dłużnik wykonuje pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowy-zlecenia czy umowy o dzieło. W tych przypadkach zajęciu podlegają kwoty w całości, a komornik może nie pozostawić z otrzymywanego wynagrodzenia ani złotówki.Jest jednak pewna możliwość. Jeśli umowa-zlecenie lub umowa o dzieło są jedynym i stałym źródłem utrzymania dłużnika, mogą być zastosowane zasady obowiązujące w przypadku umowy o pracę. Chodzi tu o sytuacje, kiedy dłużnik od dłuższego czasu pracuje u jednego pracodawcy, otrzymuje stałe i w miarę regularne dochody, ale nie ma umowy o pracę. Istotne w tym zakresie będzie, aby dłużnik zgłosił to komornikowi, składając odpowiednie dokumenty i wnioski.

Ile komornik zajmie z konta bankowego?

Kwotę wolną od zajęcia w przypadku rachunku bankowego określa Prawo bankowe. Artykuł 54 wspomnianej ustawy odnoszący się do tej kwestii  od września tego roku ma nowe  brzmienie.

Do tego czasu, niezależnie, czy środki pieniężne znajdują się na rachunkach oszczędnościowych, rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych, czy na rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych, dla jednej osoby, niezależnie od liczby posiadanych rachunków, wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego są środki do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Jest to wynagrodzenie ogłaszane co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny. Na styczeń 2016 roku wynosiło 4101,36 zł, zatem dłużnik mógł dysponować trzykrotnością tej kwoty, czyli 12 304,08 zł. Wszelkie wpływy na zajęte rachunki (lub rachunek) do tej kwoty były wolne od egzekucji, natomiast przewyższające tę kwotę – podlegały zajęciu. Jest to limit jednorazowy i nieodnawialny, niezależny od liczby zawartych z bankami umów.

8 września 2016 roku wszedł jednak w życie znowelizowany zapis Prawa bankowego odnoszący się do kwoty wolnej od zajęcia z rachunków bankowych. Zgodnie z jego nowym brzmieniem: środki pieniężne znajdujące się na rachunkach oszczędnościowych, rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych oraz na rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego, w każdym miesiącu kalendarzowym, w którym obowiązuje zajęcie, do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U Nr 200, poz. 1679, z późn. zm.20) ), przysługującego pracownikowi zatrudnionemu w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy.

Oznacza to, że kwota wolna od zajęcia z rachunku bankowego od września ustalana miesięcznie i do końca 2016 roku będzie wynosić 1387,50 zł (75 proc. z 1850 zł płacy minimalnej).

Skąd ta zmiana? – Dotychczasowe sformułowanie art. 54 Prawa bankowego powodowało wątpliwości interpretacyjne. Trudności nastręczało wykonywanie tego przepisu w przypadku posiadania kilku rachunków przez egzekwowanego dłużnika, a także w przypadku jednoczesnego prowadzenia kilku egzekucji do tych rachunków. Natomiast celem  przywileju egzekucyjnego jest zagwarantowanie dłużnikowi pewnego minimum egzystencjalnego na wypadek prowadzenia przeciwko niemu egzekucji ze środków zgromadzonych na rachunku, na czas tego postępowania. Jego osobisty interes nie może jednak przeważyć nad interesami egzekwujących wierzycieli. Dlatego też zmiana uwzględnia wyważenie interesów obu stron w postępowaniu egzekucyjnym celem sprawniejszego  prowadzenia egzekucji z rachunków bankowych – wyjaśnia komornik Monika Janus, rzecznik Krajowej Rady Komorniczej.

Od września ważne zmiany dotyczące sposobu prowadzenia egzekucji

We wrześniu, poza wspomnianą modyfikacją kwoty wolnej od zajęcia, weszły w życie jeszcze inne istotne zmiany dotyczące postępowania egzekucyjnego. Do września 2016, to wierzyciel, jako decydent postępowania, wskazywał we wniosku składanym komornikowi rzeczy i prawa, z których będzie prowadzona egzekucja. Miał możliwość wskazania kilku sposobów egzekucji, przy czym miał obowiązek zastosować sposób najmniej uciążliwy dla dłużnika.

Od 8 września 2016, wierzyciel nie ma obowiązku wskazywania sposobów egzekucji. Samo złożenie wniosku egzekucyjnego umożliwia zastosowanie wszystkich dopuszczalnych sposobów, za wyjątkiem egzekucji z nieruchomości. To komornik wybiera sposób egzekucji. Zasadą pozostaje, aby był on najmniej uciążliwy dla dłużnika.

W sprawach, w których wierzyciel nie wskaże majątku pozwalającego na zaspokojenie świadczenia, komornik będzie wzywał dłużnika do złożenia wykazu majątku lub innych wyjaśnień niezbędnych do przeprowadzenia egzekucji. Taki wykaz dłużnik będzie składał przed komornikiem pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Po zmianie przepisów wierzyciel może zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika dopiero wtedy, gdy czynności z udziałem dłużnika (wykaz majątku) nie doprowadzą do ujawnienia majątku pozwalającego na zaspokojenie świadczenia.

Żródło: Ministerstwo Sprawiedliwości, Karol Kułakowski, bankier.pl,

Ocena

najlepszy prawnik