adwokat administracyjne

Aktualizowano:

 

Nowelizacja KPA, która weszła w życie 1 czerwca 2017 roku, nakazuje rozstrzygać niedające się usunąć wątpliwości faktyczne i prawne na korzyść obywateli. To wyraz szerszego celu, jakim jest zmiana podejścia administracji do obywateli na bardziej partnerskie i wspierające. Służy temu też zasada, zgodnie z którą urzędnik – zanim oddali wniosek strony – musi ją najpierw poinformować, co dokładnie trzeba uzupełnić, aby możliwe było wydanie decyzji pozytywnej. Ponadto, nowelizacja KPA wprowadziła w postępowaniach przed urzędami mediację, która pomaga rozwiązać niektóre najbardziej skomplikowane sprawy.
Drugim z kluczowych celów noweli jest usprawnienie i przyspieszenie postępowań przed urzędami. Znowelizowane przepisy zapewniają też adekwatność administracyjnych kar pieniężnych do zaistniałych przypadków naruszeń prawa. Umożliwiają nawet odstąpienie od kary w błahych sprawach.
Zasady ogólne to nie ozdobniki
“- W pracach nad nowelizacją KPA, a potem nad Prawem przedsiębiorców, słyszeliśmy wiele sceptycznych głosów, co do ogólnych zasad działania urzędów, zwłaszcza zasad rozstrzygania wątpliwości na korzyść przedsiębiorców. To, według niektórych, miały być nieistotne w praktyce ozdobniki. Praktyka pokazuje jednak coś zupełnie innego. Już po dość krótkim czasie od wejścia w życie nowelizacji KPA mamy wiele przykładów, gdy te zasady zadziałały. Dzięki nim, wiele spraw – często trwających latami – znalazło korzystny dla przedsiębiorców finał” – podkreśla wiceminister Mariusz Haładyj.
Na potwierdzenie tych słów warto przytoczyć wypowiedzi sądów administracyjnych, które dobitnie wyrażają istotę i wagę wspomnianych zasad ogólnych:
Charakter opłat za usługi wodne jako daniny publicznej wymaga od organu stosowania wykładni prawa zawężającej ingerencję w uprawnienia jednostki i stosowania zasady rozstrzygania wątpliwości interpretacyjnych na korzyść strony (art. 7a § 1 KPA). Podkreślić bowiem należy, że decyzje organów władzy publicznej, w których wątpliwości interpretacyjne rozstrzygnięto na niekorzyść strony, istotnie obniżają zaufanie do państwa i stanowionego przez nie prawa. Powyższa zasada nabiera szczególnego wymiaru w sytuacji, która zaistniała w niniejszej sprawie.
Przez rozstrzyganie wątpliwości na korzyść strony, w rozumieniu normy z art. 81a § 1 KPA, należy rozumieć wybór takiego sposobu oceny zebranego materiału dowodowego, przy którym prawa strony są najpełniej chronione. […] Ta konstatacja zaś, z uwzględnieniem regulacji art. 81a § 1 KPA, uzasadnia nie tylko zniesienie z obrotu prawnego decyzji obu instancji, lecz także umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie.
Obywatele chętnie korzystają ze sprzeciwów wobec decyzji kasatoryjnych
Działa również przyspieszona ścieżka zaskarżania decyzji kasatoryjnych (czyli takich, które odsyłają sprawę do ponownego rozpatrzenia) w drodze sprzeciwu. Według statystyk WSA w samym 2017 r. wniesiono 590 sprzeciwów od decyzji kasatoryjnych. W tym samym okresie sądy rozpoznały 397 sprzeciwów, w ogromnej większości na posiedzeniu niejawnym. Uwzględniły prawie 1/3 (32%). Tylko w ankietowanych przez nas urzędach (głównie Samorządowych Kolegiach Odwoławczych – SKO) sprzeciwów było 450 przez 3 kwartały od wejścia w życie nowelizacji. To więcej niż w niektórych z SKO jest wszystkich skarg rocznie.
Jak działa sprzeciw
W niektórych gminach i SKO ugruntowała się praktyka, w której kolegium wielokrotnie zwracało sprawę o wydanie warunków zabudowy (WZ) pod inwestycję wójtom (burmistrzom/prezydentom miasta), jeśli miało zastrzeżenia do analizy urbanistycznej. Oto przykład takiej sprawy:
Pewien inwestor w Wielkopolsce w 2010 r. wystąpił do właściwego burmistrza o wydanie warunków zabudowy. Burmistrz odmówił, twierdząc, że inwestycja będzie stanowić dysonans krajobrazowy. SKO w 2011 r. decyzję uchyliło, bo burmistrz nie podpisał dokumentów przekazanych do SKO i nie wyjaśnił, dlaczego ten dysonans powstanie. W 2012 r. burmistrz wydał decyzję analogiczną do tej z 2010 r. Ta historia powtórzyła się jeszcze dwukrotnie. Kolejną decyzję kasatoryjną SKO wydało w sierpniu 2016 r. Dlaczego? Bo według SKO analiza urbanistyczna była nieprawidłowa i nieprawidłowo zinterpretowano przepisy. Burmistrz po raz kolejny odmówił wydania WZ. W 2018 r. SKO po raz piąty nie zgodziło się z takim rozstrzygnięciem i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, podkreślając, że organ I instancji uparcie nie uwzględnia wskazówek SKO. Można więc zapytać, po co SKO uparcie przekazuje mu sprawę, zamiast załatwić ją decyzją merytoryczną?
Ten urzędniczy ping-pong mógłby pewnie trwać kolejnych 8 lat, gdyby nie przerwał go wyrok WSA z kwietnia 2018 r. Sąd, uwzględniając sprzeciw, nakazał SKO merytorycznie załatwić sprawę.
Jak podkreślił sąd: W efekcie końcowym, po upływie blisko siedmiu i pół roku (do orzeczenia Sądu) inwestor nadal nie otrzymał ostatecznej odpowiedzi odnośnie prawnej możliwości realizacji własnego zamierzenia. Powtórnie rozpoznając niniejszą sprawę, Kolegium powinno rozpoznać sprawę administracyjną, której przedmiotem pozostaje ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji […] W razie, jeżeli Kolegium dojdzie do przekonania, że materiał zebrany w aktach administracyjnych jest niewystarczający, zleci ono Burmistrzowi jego uzupełnienie. Dotyczy to także uzupełnienia analizy urbanistycznej, jeżeli zajdzie taka potrzeba.
Działają dobrowolne narzędzia, które pozwalają przyspieszyć postępowanie
Z danych pozyskanych przez MPiT z SKO i urzędów wojewódzkich wynika, że tylko w postępowaniach przed tymi organami, w okresie pierwszych 3 kwartałów od wejścia w życie nowych przepisów, w 217 przypadkach złożono wniosek o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego przez organ odwoławczy (np. SKO), zamiast wydawania decyzji kasatoryjnej. To znacznie przyspiesza postępowanie, gdyż sprawa nie wraca do pierwszej instancji.
Ponadto 163 razy złożono skargi do sądu administracyjnego, z pominięciem wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W tym przypadku obywatel sam decyduje, czy chce, by jeszcze raz ten sam organ (Minister albo SKO) zajmował się jego sprawą, czy woli od razu skierować ją do sądu.
Z kolei w 899 przypadkach zrzeczono się odwołania. Zrzeczenie się odwołania sprawia, że decyzja ta od razu staje się prawomocna. Zanim wprowadzono tę możliwość, nawet decyzja pozytywna stawała się wykonalna dopiero po 14 dniach, przewidzianych na wniesienie odwołania. Obecnie, zrzekając się odwołania, obywatel może od razu wykonywać decyzję – np. rozpocząć budowę albo podjąć działalność wymagającą zezwolenia.
Te dane pokazują, że obywatele korzystają z narzędzi, jakie daje im nowela KPA po to, aby szybciej uzyskać ostateczną decyzję w sprawie, z którą zwracają się do administracji.Powyższe dane wynikają z ankiety, którą – z prośbą o dane dotyczące skuteczności instytucji wprowadzonych w nowelizacji – MPiT przesłało do 83 urzędów: 49 Samorządowych Kolegiów Odwoławczych, 16 urzędów wojewódzkich i 18 ministerstw. Odpowiedzi udzieliło 75 urzędów.

 

żródło: Materiał Prasowy
Obywatel może się sprzeciwić Urzędnikowi – tak było też wcześniej ale teraz jest inaczej
5 (100%) 1 głosy

Zobacz też

Dodaj Komentarz lub Opinie (jeśli masz wyłączone cookies formularze social mediów mogą działać niepoprawnie, najczęściej są niewidoczne)