Strona może działać osobiście jak i przez pełnomocników wyjątkiem jest przepis art. 87'1 Kodeksu postępowania cywilnego wprowadzający przymus korzystania z radcy prawnego lub adwokata. O powiększenie możliwości stanowienia Pełnomocnictw jeśli Strona zdecyduje się działać nieosobiście, bój trwa już kilka lat. Przytoczymy tutaj jeden z najbardziej jaskrawych przykładów tego boju toczonego między dwoma nierównymi sobie stronami. W poprzedniej kadencji Sejmu Komisja Nadzwyczajna "Przyjazne Państwo" do spraw związanych z ograniczaniem biurokracji, wniosła projekt ustawy: Projekt o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego i zmianie niektórych ustaw.

i zobaczmy co się z nim dzieje na poszczególnych etapach:

1.Projekt i Uzasadnienie

2.Opinie Prawne: miedzy innymi Prawników z Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa, Krajowej Rady Radców Prawnych itd.

Treść

Projekt o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego i zmianie niektórych ustaw.

Art.1 W ustawie z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:

1) art. 87 § 1 otrzymuje brzmienie:

„Art. 87. § 1. Pełnomocnikiem może być osoba która ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej objęta ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przy wykonywaniu tej czynności, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia.”;

2) w art. 87 po § 6 dodaje się § 7 i 8 w brzmieniu:

„§7. W sprawach z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego pełnomocnikiem może być jedynie adwokat lub radca prawny.

  • 8. Minister właściwy do spraw instytucji finansowych w porozumieniu z Ministrem Sprawiedliwości, po zasięgnięciu opinii Polskiej Izby Ubezpieczeń, określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy zakres ubezpieczenia, o którym mowa w § 1 oraz minimalną sumę gwarancyjną, biorąc w szczególności pod uwagę specyfikę wykonywanej czynności.”;

3) w art. 87(1):

  1. a) § 1 otrzymuje brzmienie:

„§ 1. W postępowaniu przed Sądem Najwyższym obowiązuje zastępstwo stron przez osobę która ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej. Zastępstwo to dotyczy także czynności procesowych związanych z postępowaniem przed Sądem Najwyższym, podejmowanych przed sądem niższej instancji.”,

  1. b) § 2 otrzymuje brzmienie

„§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się w postępowaniu o zwolnienie od kosztów sądowych oraz o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego oraz gdy stroną, jej organem, jej przedstawicielem ustawowym lub pełnomocnikiem jest sędzia, prokurator, notariusz albo profesor lub doktor habilitowany nauk prawnych, a także gdy stroną, jej organem lub jej przedstawicielem ustawowym jest osoba która ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej lub radca Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.”;

4) art. 99 otrzymuje brzmienie:

„Art. 99. Stronom reprezentowanym przez pełnomocnika zwraca się koszty w wysokości należnej według przepisów o wynagrodzeniu adwokata.”.

Art. 2 W ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z póżn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 35 §1 otrzymuje brzmienie:

„§ 1. Pełnomocnikiem strony może być osoba która ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej, a ponadto inny skarżący lub uczestnik postępowania, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia, a także inne osoby, jeżeli przewidują to przepisy szczególne.”;

2) w art. 175 § 1 otrzymuje brzmienie:

„§ 1. Skarga kasacyjna powinna być sporządzona przez osobę która ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej, z zastrzeżeniem § 2 i 3.”;

3) w art. 194 § 4 otrzymuje brzmienie:

„§ 4. Zażalenie, którego przedmiotem jest odrzucenie skargi kasacyjnej, powinno być sporządzone przez osobę która ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis art. 175 § 2 i 3 stosuje się odpowiednio.”;

4) w art. 205 § 1 i 2 otrzymują brzmienie:

„§ 1. Do niezbędnych kosztów postępowania prowadzonego przez stronę osobiście zalicza się poniesione przez stronę koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony oraz równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. Suma kosztów przejazdu i równowartość utraconego zarobku nie może przekraczać wynagrodzenia jednego adwokata lub radcy prawnego.

  • 2. Do niezbędnych kosztów postępowania strony reprezentowanej przez pełnomocnika zalicza się jego wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata lub radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony.”.

Art.3  Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

UZASADNIENIE

Projekt umożliwia prawnikom spoza korporacji reprezentowanie swoich klientów przed sądami cywilnymi (w sprawach majątkowych) oraz administracyjnymi. W tych sprawach każdy błąd w sztuce prawnika może być w 100 procentach naprawiony przez wypłatę ubezpieczenia z obowiązkowej polisy OC. Tak jak np. sprawca stłuczki za pomocą posiadanej polisy OC likwiduje straty poszkodowanemu. Nadzór korporacji prawniczych nad takimi prawnikami jest zupełnie zbędny i niekonieczny.

Polacy reprezentują sami swoje interesy przed sądami nie posiadając do tego niezbędnej wiedzy.

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, iż w roku 2005 do sądów polskich wpłynęło 9.581.613 spraw, z czego: 2.218.272 spraw karnych, 4.873.875 spraw cywilnych, 1.077.219 spraw rodzinnych, 255.767 spraw z zakresu prawa pracy, 212.151 spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, 944.329 spraw gospodarczych.

Szeroko pojętych spraw cywilnych, objętych regulacją projektu, było 6.286.122, co stanowiło 66 procent wszystkich spraw.

Zgodnie z danymi Naczelnej Rady Adwokackiej adwokaci reprezentowali z wyboru strony w 93.736 sprawach cywilnych. Jedynie w 1,5 % spraw Polacy korzystali z usług adwokatów (1,96 % w sprawach karnych). Polacy w przytłaczającej większości spraw sami reprezentują swoje interesy.

Badania przeprowadzone przez TNS OBOP na zlecenie Krajowej Izby Radców Prawnych w 2009 roku pokazały, że zdecydowana większość Polaków nie ma żadnej wiedzy z zakresu prawa. Tylko 18 % zapytanych wiedziało, że wyrok sądu I instancji nie jest ostateczny i można się od niego odwołać, bowiem postępowanie sądowe w Polsce jest dwuinstancyjne. Ze znajomością pojęć prawnych jest jeszcze gorzej. Aż co trzeci Polak nie wie np., co to jest pozew. Świadomość prawna obywateli jest zatem zatrważająco niska, a samodzielne bronienie swoich słusznych racji przed sądem zazwyczaj nie kończy się sukcesem. Cierpi na tym przede wszystkim wizerunek wymiaru sprawiedliwości.

Aż 84 proc. Polaków zgadza się z opinią, ze bogaty zawsze wybroni się przed sądem, bo stać go na najlepszych adwokatów lub sowite łapówki, 70 proc. akceptuje pogląd, że adwokaci bardziej dbają o swój zysk niż o interes klienta. Dwie trzecie uznało za prawdziwy sąd, iż wymiar sprawiedliwości nie jest sprawiedliwy, faworyzuje przestępców, a gnębi pokrzywdzonych.

Te same badania pokazały, iż ponad 50% Polaków uważa, że wynagrodzenia prawników nie są adekwatne do ich pracy i są zdecydowanie za wysokie. Badania niezależnej organizacji ekonomicznej RIAD (International Association of Legal Expenses Insurance - Regulation of the legal proffesion and acces to law. An economic perspective.) potwierdzają, iż ceny usług świadczonych przez profesjonalnych prawników (adwokatów i radców) w 12 badanych krajach były wyższe od 2 do 6 razy niż ceny identycznych usług świadczonych przez doradców. Co więcej, jakość usług doradców nie była gorsza.

Z powyższego wynika, iż dostęp do pomocy prawnej w Polsce jest w chwili obecnej utrudniony, bo usługi te są drogie. Sytuacja taka jest przede wszystkim wynikiem braku konkurencyjności na rynku usług prawniczych oraz niewielka ilość osób świadczących pomoc prawną (adwokatów i radców prawnych) w stosunku do liczby mieszkańców. W Polsce na 100 tys. mieszkańców przypada ok. 68 osób świadczących pomoc prawną (jedynie 19 z nich może reprezentować w sprawach karnych), podczas gdy (w oparciu o raport Europejskiej Komisji ds. Skuteczności Wymiaru Sprawiedliwości CEPEJ z 2006 r.) np. na Węgrzech liczba ta wynosi ok. 90, w Niemczech ok. 150, w Anglii z Walią ok. 201, w Portugalii ok. 213, w Irlandii ok. 230, we Włoszech ok. 260, w Hiszpanii ok. 260, w Grecji ok. 308, na Litwie - 37, w Mołdawi - 33, w Gruzji - 22 a w Federacji Rosyjskiej – 39. Powyższe dane wskazują wyraźnie jak mała, w porównaniu ze wskazanymi państwami w Europie, jest w Polsce liczba adwokatów i radców prawnych w stosunku do mieszkańców. Niższy wskaźnik niż w Polsce w tym zakresie odnotowuje się natomiast w Azerbejdżanie – 6.

Dodatkowo zaznaczyć należy, że wskazana liczba osób świadczących pomoc prawną w Polsce jest faktycznie dużo niższa z uwagi na to, iż spośród osób wpisanych na listy korporacji adwokatów i radców prawnych, a więc zaliczanych do osób świadczących usługi prawnicze, nie wszyscy wykonują aktualnie wskazane zawody (spośród 8965 adwokatów tylko 7054 wykonuje zawód, tj. ok. 79% adwokatów wpisanych na listy, natomiast spośród 25 400 radców prawnych zaledwie 18 953 wykonuje zawód, tj. ok. 75% radców prawnych wpisanych na listy). Ponadto na ocenę dostępności społeczeństwa do pomocy prawnej wpływ ma także okoliczność, że około połowa (ok. 10 600) spośród wszystkich radców prawnych wykonuje zawód radcy na podstawie stosunku zatrudnienia, co często oznacza, że nie świadczy pomocy prawnej dla osób fizycznych (jakkolwiek przepisy na to zezwalają). Uwzględniając powyższe (tj. zmniejszając liczbę osób świadczących pomoc prawną w Polsce o liczbę radców prawnych wykonujących zawód na podstawie stosunku zatrudnienia) wskaźnik liczby osób świadczących pomoc prawną na 100 tys. mieszkańców wynosi ok. 49, a zatem jest bardzo niski.

Analizując rynek usług prawniczych w Polsce nie można pominąć faktu, że usługi te obecnie są świadczone również przez dodatkową (obok adwokatów i radców prawnych) grupę osób liczącą ok. 5-10 tyś., które świadczą usługi prawnicze na podstawie ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Od osób tych nie wymaga się ani odpowiedniej wiedzy, gdyż brak jest wymogu posiadania wykształcenia wyższego, tym bardziej prawniczego, ani jakiejkolwiek praktyki. Osoby te nie mogą jednak reprezentować swoich klientów przed sądem na zasadach takich, jak osoby wykonujące zawód adwokata czy radcy prawnego, a zatem ich wpływ na konkurencyjność rynku usług prawniczych i dostępność do tych usług jest znikomy.

Korzystanie z porad prawnych tych osób nie daje zatem żadnych gwarancji uzyskania kompetentnej pomocy prawnej i może narazić na szkody osoby z nich korzystające.

Takie rozwarstwienie rynku usług prawniczych jest niekorzystne z punktu widzenia kreowania „szarej strefy” usług prawniczych. W Polsce jedynie 1,5 % obywateli korzysta z usług adwokata z wyboru w sprawach cywilnych. Jednak pozostały znaczny odsetek osób korzysta z innej „pomocy”. Pomoc ta zazwyczaj ogranicza się do porady prawnej lub sporządzenia projektu pisma. Taka działalność jest zazwyczaj nieewidencjonowana. Osoba postępująca według porady jest pozbawiona jakiejkolwiek ochrony w przypadku, kiedy porada okaże się błędna. Podobnie – podpisując pismo sporządzone przez inną osobą – bierze na siebie całą odpowiedzialność za jego treść. Jeżeli pismo szkodzi tej osobie, nie ma ona praktycznie możliwości uzyskania odszkodowania od osoby, która odpłatnie sporządziła wadliwe pismo. Mając na względzie bardzo niską prawną świadomość społeczną obywateli jak i negatywne skutki takiej pomocy prawnej niezbędnym wydaje się wprowadzenie mechanizmów przeciwdziałającym takim zjawiskom.

Powyższa sytuacja wymaga gruntownej zmiany poprzez zapewnienie szybkiego wzrostu liczby osób świadczących usługi prawnicze i posiadających odpowiednie do tego kompetencje, co w efekcie wpłynie na wzrost konkurencyjności na rynku usług prawniczych, a co za tym idzie, na spadek cen za te usługi i zwiększenie dostępności do usług prawniczych. Wprowadzona w projekcie ustawy grupa pełnomocników zapewni szybki wzrost liczby osób świadczących pomoc prawną, gdyż zawód prawnika będzie można wykonywać zaraz po ukończeniu studiów prawniczych – zdając państwowy egzamin magisterski. Nową grupę osób świadczących (w ograniczonym zakresie) usługi prawnicze będą stanowić zatem osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje. Szacuje się, biorąc pod uwagę liczbę absolwentów wydziałów prawa (corocznie ok. 8000 osób), że już w roku 2009, a więc w pierwszym roku obowiązywania ustawy, pojawi się ok. 6000 osób świadczących usługi prawnicze, a w kolejnych latach grupa ta będzie zwiększała się o kolejne ok. 4000 osób rocznie. Biorąc pod uwagę natomiast dane statystyczne odnośnie liczby absolwentów studiów prawniczych w Polsce oraz mając na uwadze wprowadzenie regulacji, z dniem wejścia w życie projektu ponad 200 tysięcy osób zyska możliwość wykonywania wyuczonego zawodu, co do chwili obecnej – bez żadnych racjonalnych przyczyn - nie jest możliwe. Potencjalna liczba osób mogących świadczyć usługi prawnicze – adwokatów, radców prawnych i prawników spoza korporacji– wyniesie ok. 240 000, a więc wzrośnie niemal ośmiokrotnie w stosunku do stanu obecnego już w pierwszym roku obowiązywania ustawy. Prostota regulacji, jej zalety a także pożądane skutki społeczne jednoznacznie przemawiają za koniecznością jej wprowadzenia.

Celem projektowanych zmian jest ułatwienie dostępu do pomocy prawnej poprzez nadanie uprawnień do występowania przed sądami cywilnymi nowej kategorii osób - prawnikom spoza korporacji. Osoby te – poprzez weryfikację ich wiedzy na egzaminie magisterskim – będą gwarantować właściwy poziom przygotowania do świadczenia usług prawniczych, a zarazem stanowić konkurencję dla adwokatów czy radców prawnych.

Z przeprowadzonej analizy wynika, iż zarówno procedura cywilna jak i prawo cywilne materialne jest obowiązkowym przedmiotem zaliczanym przez studentów prawa niemal na wszystkich wydziałach studiów prawniczych w Polsce. W 17 na 20 szkołach wyższych są to przedmioty obligatoryjne – czyli takie, który każdy student musi zaliczyć, w 1 (Uniwersytet Warszawski) – procedura cywilna jest przedmiotem fakultatywnym (czyli student sam decyduje, czy chce taki przedmiot zaliczyć), w 2 (Wyższa Szkoła Handlu i Prawa R. Łazarskiego w Warszawie i Katolicki Uniwersytet Lubelski) – fakultatywne jest prawo rodzinne i opiekuńcze, a w drugiej także prawo rzeczowe, prawo zobowiązań i prawo spadkowe.

 

Uczelnia Prawo Cywilne Postępowanie
Cywilne
1. Uniwersytet Warszawski Tak Nie
2. Uniwersytet Wrocławski Tak Tak
3. Uniwersytet Jagielloński w Krakowie Tak Tak
4. Uniwersytet A. Mickiewicza w Poznaniu Tak Tak
5. UMCS w Lublinie Tak Tak
6. Uniwersytet M. Kopernika w Toruniu Tak Tak
7. Uniwersytet Śląski w Katowicach Tak Tak
8. Uniwersytet Łódzki Tak Tak
9. Wyższa Szkoła Handlu i Prawa R. Łazarskiego w Cz. Ogólna Tak
Warszawie
10. Katolicki Uniwersytet Lubelski Tak(bez Prawa Tak
rodzinnego i
spadkowego)
11. Uniwersytet Gdański Tak Tak
12. Uniwersytet Szczeciński Tak Tak
13. Uniwersytet w Białymstoku Tak Tak
14. Uniwersytet Kard. S. Wyszyńskiego w Tak Tak
Warszawie
15. Uniwersytet Rzeszowski Tak Tak
16. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie Tak Tak
17. Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Tak Tak
Administracji w Warszawie
18. Krakowska Szkoła Wyższa A. Frycza- Tak Tak
Modrzewskiego
19. Akademia L. Koźmińskiego Tak Tak
20. Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa H. Tak Tak
Chodkowskiej w Warszawie

 

Podkreślić jednak należy, iż znakomita większość studentów tych uczelni, gdzie przedmioty te są fakultatywne, zdaje dobrowolnie te egzaminy doskonale zdając sobie sprawę z tego, iż tworzą one elementarną bazę warsztatu prawniczego.

Tezę tę potwierdzają wyniki egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze w roku 2008, który obejmował także problematykę z zakresu prawa cywilnego i procedury cywilnej. Odsetek osób, które zdały egzamin w stosunku do ogółu osób przystępujących do egzaminu (z 3 wymienionych szkół) przedstawia się następująco:

  1. Uniwersytet Warszawski – 16,02 % (co było wynikiem najlepszym wśród wszystkich szkół);
  1. Wyższa Szkoła Handlu i Prawa R. Łazarskiego w Warszawie – 1,52 % (co dawało 16 wynik)
  1. Katolicki Uniwersytet Lubelski – 6,09 % (co dawało 8 wynik).

Świadczy to jednoznacznie o tym, iż osoby legitymujące się tytułem magistra prawa mają wiedzę niezbędną do tego, aby pomagać stronom – obywatelom Polski – w szeroko pojętych sprawach cywilnych.

Celem projektodawców jest umożliwienie reprezentowania stron przez prawników spoza korporacji, którzy pomoc prawną świadczyć będą w dowolnej, wybranej przez nich formie. Osoby te nie będą zrzeszone w korporacji. Korporacje zakazują swoim członkom konkurencji między sobą tzw. Kodeksami etyki (np. zakaz reklamy czy uzależniania honorarium od wyniku sprawy – § 23 czy § 50 ust. 3 Kodeksu Etyki Adwokackiej).:

Jest to bardzo istotne z punktu widzenia uświadamiania społeczeństwu potrzeby korzystania z usług prawnika. Z wyżej cytowanych badań wynika, że 86 procent Polaków nie korzystało z usług prawnika w ciągu ostatnich 5 lat. Na pytanie dlaczego, 99 procent z tych osób odpowiedziało, że nie miało takiej potrzeby. Jedynie 19 procent ankietowanych skorzystałoby z usług prawnika, gdyby miało taką potrzebę. Częściej ankietowani korzystaliby z usług np. krewnego (42 procent) lub znajomych (21 procent). Wyniki tych badań wydają się być bardzo niepokojące z punktu widzenia świadomości społecznej odnośnie korzyści z korzystania z usług prawnika.

Znamiennym jest, iż w Apelacji Warszawskiej w I połowie 2008 roku na 631 342 zarejestrowane sprawy jedynie 5932 (0,9%) dotyczyła spraw z zakresu prawa pracy. Spraw gospodarczych było jedynie 18 507 (2,9 %). W innych apelacjach w Polsce odsetek tych spraw wygląda niemal identycznie. Tak niski odsetek pokazuje jednoznacznie, iż w Polsce świadomość prawna – zarówno wśród pracowników jak i przedsiębiorców – jest znikoma.

Wypadkowa niskiego odsetka osób mogących wykonywać usługi prawnicze i zakazów wykorzystywania narzędzi marketingowych przez prawników zrzeszonych w korporacjach zawodowych skutkuje niską świadomością społeczną odnośnie korzyści wynikających z korzystania z usług prawnika. To zaś bezpośrednio prowadzi do setek ludzkich dramatów i tragedii, o których codziennie donoszą media. Ten aspekt społeczny nie jest bez znaczenia dla przyjęcia proponowanych rozwiązań.

W związku z tym, prawnikom spoza korporacji nadano uprawnienie do występowania przed sądami cywilnymi. Z Analizy statystycznej działalności sądów w I półroczu 2008 roku wynika, iż około 77 % wszystkich spraw załatwianych przez Sądy Rejonowe stanowią szeroko pojęte sprawy cywilne (np. Apelacja Warszawska – 82,0 %, Apelacja Białostocka – 72,5%) . W Sądach Okręgowy udział procentowy tego typu spraw w I połowie 2008 oscylował na poziomie 55 % (np. Apelacja Warszawska – 65,7 %, Apelacja Białostocka – 46,2 %). W liczbach bezwzględnych liczba spraw cywilnych w Apelacji Warszawskiej w I połowie 2008 roku wyniosła ponad 500 tysięcy spraw. Sądy cywilne są zatem sądami właściwymi dla znakomitej większości spraw, w których dla obywatela pojawia się konieczność skorzystania z pomocy prawnika i w których brak jakiejkolwiek pomocy może rodzić bardzo poważne skutki.

Prawnikom spoza korporacji nadano także uprawnienia do występowania przed sądami administracyjnymi. Obecnie obowiązujące rozwiązania bez racjonalnego powodu uniemożliwiają taką aktywność. Podkreślić należy, iż zgodnie z art. 33 § 1 k.p.a. pełnomocnikiem strony w postępowaniu administracyjnym może być każda osoba, która posiada zdolność do czynności prawnych. Pozbawienie prawników spoza korporacji możliwości reprezentowania stron przed sądami administracyjnymi jest z tego punktu widzenia zupełnie nieuzasadnione.

Znamiennym także jest to, iż sędzią w sądzie administracyjnym może zostać osoba, która nie ukończyła aplikacji sądowej (art. 6 § 1 pkt 7 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 roku, Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.)). Skoro do objęcia urzędu Sędziego sądu administracyjnego nie jest konieczne odbycie aplikacji sądowej to tym bardziej nie jest konieczne odbycie aplikacji, aby reprezentować strony przed tym sądem.

W sprawach tych za postępowanie niezgodne z prawem lub błędy proceduralne w załatwieniu sprawy odpowiedzialność ponosi w całości Skarb Państwa (art. 417 k.c.).

Projekt wypełnia jednocześnie zalecenia Trybunału Konstytucyjnego odnośnie uregulowania świadczenia pomocy prawnej przez osoby nienależące do korporacji prawniczych (prawników spoza korporacji).

W wyroku z 21 maja 2001 roku w sprawie o sygn. K 30/01, Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednoznacznie, że ustawodawca winien otworzyć możliwość świadczenia pomocy prawnej w ograniczonym zakresie przez osoby, które legitymują się ukończeniem wyższych studiów prawniczych i uzyskały tytuł zawodowy magistra prawa. W wyroku z 26 listopada 2003 roku w sprawie o sygn. SK 22/02 (OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 97) Trybunał podkreślił, że: „ustawodawca powinien zająć wyraźne stanowisko co do kwestii podstawowej, czy i w jakim zakresie zarobkowe świadczenie pomocy prawnej może być wykonywane przez osoby nienależące do kręgu podmiotów wpisanych na listy korporacyjne”. W tym samym orzeczeniu Trybunał wyraził też pogląd, że „do ustawodawcy należy ocena, czy silniejsze racje interesu publicznego przemawiają za wyłącznością świadczenia pomocy prawnej przez członków określonych korporacji zawodowych, czy też za otwarciem tej formy aktywności – w pewnym przynajmniej zakresie – dla osób dysponujących jedynie wyższym wykształceniem prawniczym”. Dodał przy tym, że za pierwszym rozwiązaniem przemawiają względy wskazujące na potrzebę ochrony możliwie wysokiego standardu świadczeń pomocy prawnej i potrzebę istnienia nadzoru samorządowego. Za drugim przemawia zaś ochrona interesu tych grup społecznych, których nie stać na wysoko specjalistyczną pomoc prawną świadczoną przez adwokatów i radców prawnych.

W uzasadnieniu sprawy K 6/06 Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż całkowicie zgodne z Konstytucją jest reprezentowanie klientów przed sądem przez prawników spoza korporacji. Takie rozwiązanie, zdaniem Trybunału, „nie może być uznane za niekonstytucyjne z tego tylko powodu, że stwarza ono możliwość świadczenia pomocy prawnej przez osoby niewykonujące zawodu zaufania publicznego i nienależące do samorządu zawodowego.” Trybunał podkreślił także, iż „Kwestia oceny, jakim kryteriom powinna odpowiadać świadczona pomoc prawna, pozostaje w gestii ustawodawcy. Od decyzji ustawodawcy zależy też, czy świadczenie pomocy poza (korporacjami) prawniczymi zawodami zaufania publicznego wymaga ubezpieczenia od odpowiedzialności majątkowej związanej ze świadczeniem usług oraz czy i w jakim zakresie wiąże się z obowiązkiem zachowania tajemnicy zawodowej.”

Projekt rozwija konstytucyjne zasady państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), zasadę wolności prowadzenia działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP), prawa do sądu (art. 45 Konstytucji RP), wolności wyboru i wykonywania zawodu (art. 65 Konstytucji RP). Podstawami konstytucyjnymi funkcjonowania prawników spoza korporacji jest art. 22 oraz art. 65 Konstytucji, co implikuje konieczność stosowania minimalnych ograniczeń, proporcjonalnych do zasady wolności prowadzenia działalności gospodarczej (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP).

Prawnicy spoza korporacji występując jedynie w sprawach majątkowych nie będą wykonywać zawodu zaufania publicznego a prowadzić wolnorynkową firmę jak np. doradcy kredytowi czy ubezpieczeniowi. Odróżnia to prawników spoza korporacji od adwokatów i radców prawnych, których wolność prowadzenia działalności gospodarczej podlega ograniczeniom z mocy art. 17 Konstytucji RP. Ograniczenie wynika z faktu, iż adwokaci i radcowie wykonują zawód zaufania publicznego a ich powinności wobec klientów mają zupełnie odmienny – od majątkowego – charakter. Implikuje to konieczność poddania ich działalności weryfikacji z punktu widzenia wykonywania zawodu zaufania publicznego i interesu publicznego (art. 17 Konstytucji RP).

Prawnicy spoza korporacji nie będą zrzeszeni w korporację prawniczą a przy wykonywaniu zawodu nie będą poddani rygorom związanym z wykonywaniem zawodu zaufania publicznego. W związku z tym osoby te będą traktowane przez sąd na równi z pełnomocnikami, będącymi krewnymi czy też pracownikami strony. Np. błędy formalne w składanych pismach nie będą wywoływały skutków tożsamych z błędami osób wykonujących zawód adwokata czy radcy prawnego. Z tego samego względu nie przyznano

prawnikom  spoza  korporacji uprawnień zastrzeżonych  dla  osób  wykonujących  zawód
w  korporacji  (adwokata  lub radcy  prawnego).  Chodzi  tu  przykładowo  o  możliwość

poświadczania autentyczności kopii dokumentów dla celów postępowania przed sądem. Czynności te bowiem pozostają w ścisłym związku z wykonywaniem czynności przez osoby wykonujące zawód zaufania publicznego.

Zmiana treści art. 99 k.p.c. usuwa wątpliwości, co do jego zgodności z zasadą równości, wyrażoną w art. 32 Konstytucji. Treść tego przepisu uchwalana była w zupełnie odmiennej sytuacji ustrojowej państwa – w czasach PRL. Jest reliktem przeszłości, który powinien zostać usunięty z systemu prawnego. Brak jest bowiem jakichkolwiek racjonalnych względów, aby wynagrodzenie za prowadzenie sprawy zwracać jedynie stronom reprezentowanym przez pełnomocnika z korporacji (adwokata lub radcy prawnego). Zwrot wynagrodzenia powinien być ściśle powiązany z aktywnością, fachowością i nakładem pracy pełnomocnika a nie z jego przynależnością do określonej korporacji. Dlatego też niezbędnym jest zrównanie praw osób reprezentowanych przez różne kategorie pełnomocników: z korporacji jak i spoza korporacji. Naczelna zasada wolności jednostki wyrażona wprost w Konstytucji RP wymaga, aby obywatele mogli samodzielnie wybierać osobę, która ich będzie reprezentować przed sądem. Odpowiedzialny ustawodawca musi przeciwdziałać sytuacji, w której przepisy obowiązującego prawa zmuszają Polaków – z przyczyn ekonomicznych (zwrot wynagrodzenia) – do określonego wyboru i jednocześnie aby nie dyskryminowały osoby niezrzeszone w korporacjach prawniczych.

Proponuje się zatem, aby zwrot wynagrodzenia pełnomocnika przysługiwał nie tylko stronie, która była reprezentowana przez prawnika z korporacji (adwokata lub radcę prawnego) ale przez kogokolwiek (np. przez członka rodziny czy współuczestnika sporu).

Wejście w życie ustawy nie spowoduje skutków finansowych dla budżetu państwa ani jednostek samorządu terytorialnego.

Ustawa wpłynie na rynek pracy i konkurencyjność gospodarki, albowiem poprzez poszerzenie dostępu do świadczenia usług prawniczych zmniejszy się bezrobocie oraz zwiększy konkurencyjność na rynku usług prawniczych.

Projekt ustawy nie jest objęty zakresem regulacji prawa Unii Europejskiej.

najlepszy prawnik